ul. św. Marcin 29/8, 61-806 Poznań kontakt@helpum.pl

Bank odrzucił reklamację nieautoryzowanego przelewu – co to naprawdę oznacza?

Przeczytasz w 5 minut

W praktyce oznacza to, że instytucja finansowa nie zamierza dobrowolnie zwrócić utraconych środków, twierdząc, iż nie ponosi odpowiedzialności za tę transakcję. Dla klienta taka odpowiedź bywa szokiem – zwłaszcza gdy uważa on, że padł ofiarą oszustwa i liczył na ochronę ze strony banku. Warto jednak wiedzieć, co dokładnie kryje się za odmowną decyzją banku i jakie kroki można podjąć dalej.

Co kryje się za odmowną odpowiedzią banku?

Odmowna odpowiedź banku na reklamację nieautoryzowanej transakcji najczęściej oznacza, że bank kwestionuje, iż doszło do transakcji nieautoryzowanej. Mówiąc prościej, bank utrzymuje, że operacja finansowa została wykonana prawidłowo (czyli według niego z autoryzacją klienta), bądź że wina za utratę środków leży po stronie klienta, a nie banku. Należy podkreślić, że zgodnie z obowiązującym prawem dostawca usług płatniczych (bank) co do zasady odpowiada za nieautoryzowane transakcje i ma obowiązek niezwłocznie zwrócić pełną kwotę takiej transakcji – najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu reklamacji.

Jeśli więc bank odrzuca reklamację, powołując się na inne powody niż powyższe, oznacza to, że próbuje przerzucić odpowiedzialność na klienta. W praktyce banki w odpowiedziach odmownych często informują, że po zbadaniu sprawy nie stwierdzono uchybień po stronie banku i że transakcja została dokonana z użyciem prawidłowych danych uwierzytelniających klienta. Taka decyzja banku oznacza, iż na tym etapie nie odzyskamy pieniędzy – chyba że podejmiemy dalsze kroki prawne lub mediacyjne.

Potrzebujesz pomocy z podobną sprawą?

Zadzwoń (+48) 605 879 003 lub napisz kontakt@helpum.pl

Najczęstsze argumenty używane w decyzjach odmownych

Banki przy odmowie uznania reklamacji nieautoryzowanych transakcji posługują się zazwyczaj kilkoma powtarzalnymi argumentami. Oto najczęstsze z nich:

Prawidłowe uwierzytelnienie transakcji

Bank wskazuje, że przelew został poprawnie uwierzytelniony danymi klienta (np. podano właściwy login, hasło, kod SMS itp.), a więc w jego mniemaniu został autoryzowany przez klienta. Innymi słowy, skoro system odnotował użycie prawidłowych danych i kodów, bank uznaje transakcję za dokonaną z zgodą posiadacza rachunku. Argument ten pomija jednak kluczową kwestię: czy klient faktycznie wyraził świadomą zgodę na transakcję. Samo wprowadzenie przez oszusta właściwych kodów nie czyni płatności autoryzowaną, jeśli właściciel konta nie wiedział o transakcji.

Brak błędów po stronie banku

Często w decyzji odmownej podkreśla się, że bank dochował należytej staranności, a systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo. Bank może napisać, że nie doszło do żadnego nieuprawnionego wejścia do systemu czy zhackowania konta – sugerując, iż winę za utratę środków ponosi sam klient (skoro zabezpieczenia banku nie zawiodły).

Zarzut naruszenia zasad bezpieczeństwa przez klienta

Banki nierzadko powołują się na zapisy regulaminów, które zobowiązują klienta do zachowania poufności danych uwierzytelniających i ostrożności. W decyzji odmownej może się pojawić stwierdzenie, że klient nie dochował należytej staranności, np. udostępnił komuś dane logowania lub zainstalował nieznane oprogramowanie, co umożliwiło oszustom dostęp do konta. W ten sposób bank próbuje przypisać klientowi rażące niedbalstwo. Należy pamiętać, że w świetle prawa tylko działanie umyślne klienta lub rażące niedbalstwo zwalnia bank z obowiązku zwrotu pieniędzy.

Opóźnione zgłoszenie lub przekroczenie terminu

Innym argumentem bywa twierdzenie, że klient zbyt późno zgłosił reklamację. Prawo daje konsumentowi aż 13 miesięcy od dnia obciążenia rachunku na zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji. Niektóre banki próbują jednak skracać ten termin wewnętrznymi regulacjami (np. do 120 dni) lub limitować liczbę dopuszczalnych reklamacji, co z punktu widzenia przepisów jest bezskuteczne i może być uznane za klauzulę niedozwoloną. Jeżeli więc reklamację złożyliśmy w ustawowym terminie, bank nie ma prawa odmówić zwrotu tylko z powodu rzekomego upływu własnego, krótszego terminu.

Wprowadzenie w błąd w treści odpowiedzi

Choć nie jest to merytoryczny argument prawny, warto wspomnieć o praktyce polegającej na niejasnym formułowaniu decyzji odmownej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zauważył, że niektóre banki piszą odpowiedzi w sposób mylący dla klienta, który nie może się zorientować, dlaczego reklamacja została odrzucona i jakie konkretnie okoliczności o tym przesądziły.

Potrzebujesz pomocy z podobną sprawą?

Zadzwoń (+48) 605 879 003 lub napisz kontakt@helpum.pl

Jak ocenić, czy decyzja banku jest zasadna?

Czy odmowa banku jest słuszna? Aby to ocenić, trzeba zestawić argumenty banku z okolicznościami naszej sprawy oraz z przepisami prawa. Kluczowe pytanie brzmi: czy faktycznie można nam zarzucić umyślne działanie lub rażące niedbalstwo? Jeśli nie – to prawo stoi po stronie klienta, a decyzja banku może być bezpodstawna. Poniżej przedstawiamy najważniejsze aspekty, które warto przeanalizować:

Czy rzeczywiście autoryzowałeś transakcję?

Bank może twierdzić, że skoro użyto Twoich danych i np. kodu SMS, to sam autoryzowałeś przelew. Jednak zgodnie z definicją ustawową autoryzacja oznacza wyrażenie zgody przez płatnika na daną transakcję. Jeżeli padłeś ofiarą sprytnego oszustwa (phishingu, spoofingu itd.) i nie miałeś świadomości, że zatwierdzasz przelew na konto przestępcy, to taka transakcja nie jest w świetle prawa autoryzowana.

Analiza własnego zachowania

Należy szczerze ocenić, czy nie popełniliśmy oczywistego błędu, który bank mógłby zakwalifikować jako rażące niedbalstwo. Przykładowo: czy przekazaliśmy obcej osobie pełne dane logowania do bankowości? Czy zignorowaliśmy wyraźne ostrzeżenia (np. komunikaty banku o oszustwach) i np. zainstalowaliśmy podejrzany program do zdalnej pomocy? Jeżeli działaliśmy w racjonalny sposób, daliśmy się oszukać metodami, które mogłyby zwieść przeciętnego ostrożnego użytkownika, to raczej nie można mówić o rażącym niedbalstwie z naszej strony.

Kiedy decyzja banku bywa uzasadniona?

Oczywiście, zdarzają się sytuacje, w których bank ma podstawy prawne, by odmówić wypłaty. Dzieje się tak, gdy klient faktycznie dopuścił się rażącego niedbalstwa lub celowo umożliwił nieuprawnioną transakcję. Dla przykładu, jeżeli ktoś bezkrytycznie podał wszystkie kody i hasła na ewidentnie fałszywej stronie internetowej podszywającej się pod bramkę płatniczą, to można uznać, że aktywnie przyczynił się do wykonania przelewu przez oszustów.

Jakie masz realne możliwości po odrzuceniu reklamacji?

W pierwszej kolejności należy rozważyć złożenie odwołania lub ponownej reklamacji bezpośrednio do banku, o ile przewiduje on wewnętrzny tryb odwoławczy. Niezależnie od tego zasadne jest także zawiadomienie policji lub prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa albo kradzieży środków z rachunku. Działanie to ma znaczenie zarówno dla ścigania sprawców, jak i dla ewentualnego sporu z bankiem. W razie sporu z bankiem klient będący konsumentem może zwrócić się o wsparcie do Rzecznika Finansowego, który może przeanalizować sprawę, przedstawić istotny pogląd oraz udzielić pomocy na etapie postępowania polubownego lub sądowego.

Na każdym etapie postępowania klient może również skorzystać z pomocy wyspecjalizowanej kancelarii prawnej. Spory z instytucjami finansowymi wymagają bowiem znajomości przepisów prawa, praktyki rynkowej oraz aktualnego orzecznictwa. Kancelaria Helpum oferuje wsparcie w dochodzeniu roszczeń związanych z nieautoryzowanymi transakcjami. Należy przy tym pamiętać, że stanowisko banku nie ma charakteru ostatecznego, a o odpowiedzialności za nieautoryzowany przelew rozstrzygają obowiązujące przepisy oraz okoliczności konkretnej sprawy.